W takie dni jak dziś, kiedy w Gdańsku temperatury sięgają 30 stopni, wspomnienia o prawdziwie upalnych dniach, które doświadczaliśmy na Sardynii wracają bardzo szybko.

Sardynia w sezonie letnim, czyli praktycznie od początku czerwca do końca września zapewnia wspaniałą słoneczną pogodę. Często jest wręcz upalnie i upały te utrzymują się bardzo długo. Bliskość krystalicznie czystej wody powoduje jednak, że upały te nie doskwierają aż tak bardzo.

Cagliari to idealne miejsce dla miłośników fali upałów!

Wychodząc z samolotu na lotnisku Cagliari Elmas uderzy w ciebie ściana gorącego powietrza. Mało tego, będzie to pachnące makkią powietrze, którego nigdy w życiu jeszcze nie doświadczyłeś, nie poczułeś. Zapach ten i to uczucie pozostanie w tobie na długo. Będziesz w kolejnych swoich wyprawach na Sardynię na nowo odkrywał to uczucie.

Tym krótkim wstępem przechodzimy do sedna sprawy.

Temat przewodni, który tym wpisem zostanie poruszony to włoska sjesta. W pewnych sytuacjach sjesta będzie dla ciebie niewygodna i utrudniająca życie. Często zaburzy i spowoduje konieczność zmiany twoich dziennych planów. Ale zapewniam, że ten styl życia wejdzie ci głęboko w krew i po prostu go pokochasz.

Sjesta jest dla ciebie czymś egzotycznym, ale szybko się do niej przyzwyczaisz!

Jeśli masz duszę wędrowca, nie kręci cię All Inclusive przy basenie hotelowym. Zdecydowanie bardziej wolisz odkrywać, niż leniuchować. To włoska sjesta jest stworzona dla ciebie. Spytasz dlaczego? Sjesta to przecież leniuchowanie w środku dnia! Już spieszę z odpowiedzią!

Pomimo, że lubisz pospacerować, zwiedzić nowe destynacje, odkryć ciekawe zakątki, to będąc na Sardynii nie ma możliwości, byś się oparł pokusie, poleżenia na cudownej plaży. Pokusa ta będzie dla ciebie zbyt dużym wyzwaniem. Ulegniesz jej! Zapewniam! Widok przepięknych zatoczek spowoduje u ciebie nieodparte pragnienie poleniuchowania na plaży, oczywiście z przerwami na kąpiel 🙂

W trakcie tych cudownych chwil spędzanych na plaży, nieoczekiwania zaskoczy cie sjesta. Plaża gwałtownie zostanie wyludniona. Miejscowi nie spędzają na plaży całego dnia tak jak turyści. Nie spędzają sjesty na plaży. Oczywiście nie ma tutaj reguły, kilka osób wraz z tobą na tej plaży zostanie. Przyjdą oczywiście także nowe osoby, więc nie obawiaj się, że zostaniesz w tym raju sam 🙂

Z reguły na plażę będziesz wybierał się w godzinach porannych, więc kiedy sjesta już nadejdzie na twoim dziennym liczniku będzie kilka godzin plażowania. Zrozumiesz wtedy, że nie na tym miał polegać twój wyjazd na Sardynię i chciałbyś zobaczyć coś innego, poznać nowe miejsca, zwiedzić inne destynacje. Spakujesz więc swój ręcznik i pożegnasz się z tą cudowną plażą.

Zapewniam cię, że nie na długo. Jutro zrobisz dokładnie to samo 🙂

Wyjdziesz więc na miasto i zrobisz to w czasie sjesty. Po drodze zahaczysz o bar ( nie, nie na piwo ) napić się przepysznej włoskiej kawy!

Jeśli jesteś turystą to nawet wolno ci zamówić cappuccino o tej porze!

Ulice będą wyludnione i będzie to najodpowiedniejsza chwila, by zwiedzić kawałek Sardynii. Tak, właśnie w czasie sjesty spacerowaliśmy po przepięknych włoskich uliczkach, samotnie odkrywając kameralne i ukryte pomiędzy ciasno zabudowanymi domami place, posiadające swój niepotarzany klimat Italii. Podczas sjesty odkrywaliśmy swój kawałek Sardynii i gdy nadchodził wieczór ze spokojem ducha mogliśmy zasiąść do wieczornej uczty mając w pamięci to co przed chwilą odkryliśmy…